Pożegnanie z Huaraz, poprzez La Union do Huanuco i Oxapampy

17.11.2015

Ruiny Wilcawain koło Huaraz.

Nasz przedostatni dzień w Huaraz to właśnie ruiny Wilcawain są to preinkaskie ruiny Wari, które są głównie miejscem pochówku. Dojechaliśmy do nich podmiejskim clectivo i byliśmy jednymi z nielicznych zwiedzających (większość czasu sami:) Poniżej kilka zdjęć.

 

18.11.2015

La Únion

Wyjechaliśmy z Huaraz wczesnym popołudniem, a do LA Union dojechaliśmy gdy już było ciemno. Podróż była wspaniała widoki na majestatyczne górskie stepy, malownicze małe wioski a następnie region górniczy zrobiły na nas ogromne wrażenie. La Union to małe miasteczko, po raz pierwszy widzieliśmy je w nocy i nie zrobiło nas nas zbyt przyjaznego wrażenia, jednak już następnego dnia mały ryneczek, duża ilość ludzi na ulicach, rzeka i malowniczy rynek poprawiły nam humory:)

19.112015

Huànuco

Do Huanuco dojechaliśmy koło południa. Odwiedziliśmy kilka Hosteli i Hospedaje i znaleźliśmy wspaniały mały hostel w starym domu w architekturze w stylu kolonialnej. Nasz pokój jak często się zdarza był bez okna ale piękny ogród wewnętrzny rekompensował brak światła naturalnego w pokoju.

Huanuco jest to miasto bardzo żywe, nigdzie indziej nie widzieliśmy takiej ilości tuk-tuków i taksówek, a ulice kipią ludźmi, małymi kioskami, sprzedawcami ulicznymi i hałasem. Jest to miasto położone na wysokości 1880 m i ma 170 tysięcy mieszkańców. W mieście szybko znaleźliśmy naszą ulubioną restauracje i zaprzyjaźnionego Niemca, który od 10 lat mieszka w Peru i jest znachorem, który leczy ziołami z Selwy.

.

 

 

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s